| Piętrowy tort ombre |
wtorek, 14 maja 2013
Moje słodkie 30te urodziny ;)
Niedawno obchodziłam 30te urodziny :) Z tej okazji upiekłam tort z szampańskim kremem maślanym i truskawkami. Przepis znalazłam w książce pt.: "Pieczenie krok po kroku. Podstawowe rodzaje ciast i przepisy dla początkujących" Już na początku uśmiałam się jak norka, bo tort, który wybrałam był najtrudniejszy i najbardziej pracochłonny. I przyznam szczerze, że gdyby nie fakt, że piekę ciasta od dziecka, to pewnie nie udałoby mi się uzyskać zamierzonego efektu. Ale o tym napiszę Wam później jak będę przedstawiać przepis.
Bardzo długo zastanawiałam się jak ma wyglądać mój tort i znowu padło na falbanki :) Tym razem zdecydowałam się na piętrowy tort, cieniowany i falbanki z masy cukrowej :) Efekt był niesamowity. Byłam z siebie dumna i stwierdziłam, że zrobiłam sobie super prezent :)
czwartek, 18 kwietnia 2013
Konkursowy tort inspirowany Wielką Brytanią
Tydzień temu natknęłam się na konkurs... Trzeba było upiec ciasto, zrobić zdjęcie i wrzucić na forum na stronie www.gotujmy.pl
Nie musiałam się długo zastanawiać, że będzie to biszkopt Królowej Wiktorii, ale jaki będzie miał kształt to już zajęło moje myśli przez dłuższy czas :)
Oto moje "dzieło" ;)
Skoro ciasto było inspirowane monarchią ;) kształt też nawiązywał do Królowej, a właściwie do kapelusza Królowej Elżbiety II. Na górze kapelusza umieściłam flagę Wielkiej Brytanii, a dookoła różne symbole m.in. Big Ben, budka telefoniczna, koniczyna (reprezentantka Irlandii) i imbryczek z filiżankami.
Miałam wielką frajdę z przygotowywania tego tortu, a i nagroda napędzała do pracy :) Nie mówiłam co było nagrodą?... upss.... Nagrodą był wyjazd do Londynu i spotkanie z Mega Gwiazdą Masy Cukrowej... Buddym Valastro :)
Do konkursu zgłosiło się dużo ciekawych i pięknych tortów, wyniki były ogłoszone dzisiaj i ... niestety nie wygrałam, ale czy to ważne? Z jednej strony szkoda spotkania, ale z drugiej to był mój pierwszy konkurs. Jeżeli będzie taka możliwość będę brała udział w takich wydarzeniach, bo to kolejny dobry powód do zrobienia czegoś fajnego :)
A tu jeszcze tort od środka, zdjęcie słabej jakości, ale emocje już opadły i zapomniałam porządnego aparatu ;)
Nie musiałam się długo zastanawiać, że będzie to biszkopt Królowej Wiktorii, ale jaki będzie miał kształt to już zajęło moje myśli przez dłuższy czas :)
Oto moje "dzieło" ;)
Skoro ciasto było inspirowane monarchią ;) kształt też nawiązywał do Królowej, a właściwie do kapelusza Królowej Elżbiety II. Na górze kapelusza umieściłam flagę Wielkiej Brytanii, a dookoła różne symbole m.in. Big Ben, budka telefoniczna, koniczyna (reprezentantka Irlandii) i imbryczek z filiżankami.
Miałam wielką frajdę z przygotowywania tego tortu, a i nagroda napędzała do pracy :) Nie mówiłam co było nagrodą?... upss.... Nagrodą był wyjazd do Londynu i spotkanie z Mega Gwiazdą Masy Cukrowej... Buddym Valastro :)
Do konkursu zgłosiło się dużo ciekawych i pięknych tortów, wyniki były ogłoszone dzisiaj i ... niestety nie wygrałam, ale czy to ważne? Z jednej strony szkoda spotkania, ale z drugiej to był mój pierwszy konkurs. Jeżeli będzie taka możliwość będę brała udział w takich wydarzeniach, bo to kolejny dobry powód do zrobienia czegoś fajnego :)
A tu jeszcze tort od środka, zdjęcie słabej jakości, ale emocje już opadły i zapomniałam porządnego aparatu ;)
![]() |
| Biszkopt Królowej Wiktorii przełożony bitą śmietaną z serkiem mascarpone |
piątek, 22 marca 2013
Ciasto kokosowe do herbaty
Zbliżają się Święta Wielkanocne, a ja postanowiłam oprócz likieru jajecznego (advokata), zrobić likier kokosowy (malibu). Jak pomyślałam tak zrobiłam, tyle że zostało mi 200g wiórków kokosowych nasączonych spirytusem i ogromny żal... Nie mogłam ich tak po prostu wyrzucić.
Los chyba sprawił, że właśnie dostałam prenumeratę pisma "Dekoracja ciast" nr23, a w nim świetny przepis na ciasto kokosowe. Podam ten przepis, ponieważ nie wszyscy mogą posiadać ten numer ;)
Musiałam troszkę zmodyfikować przepis z uwagi na brak lub nadmiar pewnych składników ;)
Składniki na tortownicę 24cm:
252g cukru
252g masła
4 duże jajka
252g mąki tortowej
3,5łyżeczki proszku do pieczenia
108g wiórków kokosowych
1,5łyżki mleka (ja dałam mleko skondensowane niesłodzone, pozostałość po likierze)
około 3 łyżek śmietanki kokosowej (ja dałam zwykłą kremówkę i w tym przypadku powinnam dodać aromat lub ekstrakt kokosowy dla zgłębienia smaku i zapachu)
Utrzyj cukier z masłem, a następnie ubij mikserem, aby uzyskać lekką, puszystą masę o konsystencji bitej śmietany. Dodawaj do masy po jednym jajku, a jeśli zacznie się zsiadać, dosyp łyżkę mąki i mieszaj dalej. Przesiej proszek do pieczenia do mąki i połącz składniki metalową łyżką (lub mikserem na wolnych obrotach). Dodaj do masy wiórki oraz śmietankę i mleko. Przełóż masę do dwóch form i przy użyciu noża lub szpatułki wyrównaj powierzchnię.
Piecz na środkowym poziomie piekarnika 40-50 minut w temperaturze 160st.
Ponieważ do ciasta zużyłam tylko połowę moim wiórków, kombinowałam dalej ;) Przełożyłam ciasto kremem!
Krem:
400g śmietanki kremówki 36%
2 zagęszczacze do śmietany
4łyżki cukru pudru
około 50g wiórków kokosowych
Śmietanę lekko ubić, a następnie dodać zagęszczacz i cukier puder. Miksować na najwyższych obrotach do uzyskania gęstej masy. Dodać wiórki kokosowe i wymieszać łyżką.
Ja musiałam uważać z ilością wiórków, ponieważ były nasączone alkoholem. W cieście to nie miało znaczenia, bo alkohol wyparował pod wpływem temperatury, ale w kremie smak alkoholu był wyraźny i musiałam uważać, żeby nie przesadzić.
Resztę moich wiórków wrzuciłam na patelnię i cały czas mieszając odparowałam cały alkohol i przygotowałam wiórki do obsypania ciasta.
Składanie ciasta:
Biszkopt położyć na talerzu lub paterze, wyłożyć połowę przygotowanego kremu i równo rozsmarować. Na krem położyć drugi biszkopt i lekko docisnąć. Resztę kremu wykorzystać na wierzch i boki ciasta. Następnie posypać wiórkami i gotowe :)
Smacznego :)
Los chyba sprawił, że właśnie dostałam prenumeratę pisma "Dekoracja ciast" nr23, a w nim świetny przepis na ciasto kokosowe. Podam ten przepis, ponieważ nie wszyscy mogą posiadać ten numer ;)
| Ciasto kokosowe z kokosową bitą śmietaną, posypany wiórkami kokosowymi :) |
Musiałam troszkę zmodyfikować przepis z uwagi na brak lub nadmiar pewnych składników ;)
Składniki na tortownicę 24cm:
252g cukru
252g masła
4 duże jajka
252g mąki tortowej
3,5łyżeczki proszku do pieczenia
108g wiórków kokosowych
1,5łyżki mleka (ja dałam mleko skondensowane niesłodzone, pozostałość po likierze)
około 3 łyżek śmietanki kokosowej (ja dałam zwykłą kremówkę i w tym przypadku powinnam dodać aromat lub ekstrakt kokosowy dla zgłębienia smaku i zapachu)
Utrzyj cukier z masłem, a następnie ubij mikserem, aby uzyskać lekką, puszystą masę o konsystencji bitej śmietany. Dodawaj do masy po jednym jajku, a jeśli zacznie się zsiadać, dosyp łyżkę mąki i mieszaj dalej. Przesiej proszek do pieczenia do mąki i połącz składniki metalową łyżką (lub mikserem na wolnych obrotach). Dodaj do masy wiórki oraz śmietankę i mleko. Przełóż masę do dwóch form i przy użyciu noża lub szpatułki wyrównaj powierzchnię.
Piecz na środkowym poziomie piekarnika 40-50 minut w temperaturze 160st.
| Biszkopt kokosowy przełożony kremem |
Ponieważ do ciasta zużyłam tylko połowę moim wiórków, kombinowałam dalej ;) Przełożyłam ciasto kremem!
Krem:
400g śmietanki kremówki 36%
2 zagęszczacze do śmietany
4łyżki cukru pudru
około 50g wiórków kokosowych
Śmietanę lekko ubić, a następnie dodać zagęszczacz i cukier puder. Miksować na najwyższych obrotach do uzyskania gęstej masy. Dodać wiórki kokosowe i wymieszać łyżką.
Ja musiałam uważać z ilością wiórków, ponieważ były nasączone alkoholem. W cieście to nie miało znaczenia, bo alkohol wyparował pod wpływem temperatury, ale w kremie smak alkoholu był wyraźny i musiałam uważać, żeby nie przesadzić.
Resztę moich wiórków wrzuciłam na patelnię i cały czas mieszając odparowałam cały alkohol i przygotowałam wiórki do obsypania ciasta.
Składanie ciasta:
Biszkopt położyć na talerzu lub paterze, wyłożyć połowę przygotowanego kremu i równo rozsmarować. Na krem położyć drugi biszkopt i lekko docisnąć. Resztę kremu wykorzystać na wierzch i boki ciasta. Następnie posypać wiórkami i gotowe :)
Smacznego :)
wtorek, 19 marca 2013
Czekoladowy tort duch
Dziś podam Wam przepis na ciasto czekoladowe, które wykorzystuję do większości moich tortów z czekoladą. Przepis pochodzi z książki pt.: "Książka kucharska Ani z Zielonego Wzgórza".
1,75szkl przesianej maki pszennej
1,5 łyżeczki sody
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli (podobno sól wydobywa słodycz w cieście, ale ja daję mniej, bo nie lubię posmaku soli w cieście)
1,5szkl cukru
110g gorzkiej czekolady
1szkl mleka
200g masła
3 duże jajka
aromat waniliowy
Roztopić w rondelku masło, czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić do ostygnięcia.
Przesiać mąkę do dużej miski, dodać sodę, proszek do pieczenia, sól i cukier. Następnie wlać przestudzoną czekoladę, masło oraz mleko. Wymieszać wszystko drewnianą łyżką, a następnie miksować przez 1 minutę.
Jajka wbić do małej miseczki, dodać aromat waniliowy i lekko roztrzepać widelcem. Wlać do ciasta i miksować przez 3 minuty. Wlać do formy (o średnicy 23cm) i piec około 60 minut lub do tzw. suchego patyczka w temperaturze 180st.
Osobiście bardzo lubię tą wersję z gorzką czekoladą, ale można robić różne wariacje na ten temat :) Np. zamiast gorzkiej czekolady dać czekoladę białą, taki tort zrobiłam dla kuzynki i była zachwycona :) Można również do ciasta dodać pokrojoną czekoladę, hmmmm...
Smacznego
1,75szkl przesianej maki pszennej
1,5 łyżeczki sody
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli (podobno sól wydobywa słodycz w cieście, ale ja daję mniej, bo nie lubię posmaku soli w cieście)
1,5szkl cukru
110g gorzkiej czekolady
1szkl mleka
200g masła
3 duże jajka
aromat waniliowy
Roztopić w rondelku masło, czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić do ostygnięcia.
Przesiać mąkę do dużej miski, dodać sodę, proszek do pieczenia, sól i cukier. Następnie wlać przestudzoną czekoladę, masło oraz mleko. Wymieszać wszystko drewnianą łyżką, a następnie miksować przez 1 minutę.
Jajka wbić do małej miseczki, dodać aromat waniliowy i lekko roztrzepać widelcem. Wlać do ciasta i miksować przez 3 minuty. Wlać do formy (o średnicy 23cm) i piec około 60 minut lub do tzw. suchego patyczka w temperaturze 180st.
Osobiście bardzo lubię tą wersję z gorzką czekoladą, ale można robić różne wariacje na ten temat :) Np. zamiast gorzkiej czekolady dać czekoladę białą, taki tort zrobiłam dla kuzynki i była zachwycona :) Można również do ciasta dodać pokrojoną czekoladę, hmmmm...
| Ciasto czekoladowe z białą czekoladą |
| Ciasto czekoladowe z gorzką czekoladą |
sobota, 16 marca 2013
Słodka impreza urodzinowa
Rok temu na urodziny moich chłopców zamówiłam dwa torty, jeden w kształcie samochodu, a drugi w kształcie Kubusia Puchatka. Były piękne i smaczne... Cena też była "piękna" i trudna do przełknięcia. Dlatego obiecałam sobie, że na następne urodziny zrobię torty sama. Nie miałam pewności, że zmniejszę koszty, ale pretekst był dobry :)
Już kilka miesięcy wcześniej zaczęłam planować. Wymyśliłam Słodki Stół! Plan był ambitny: dwa torty, babeczki, ciasteczka i cakepops.
Żeby Clown nie był samotny, miał towarzystwo w postaci Cakepops i waniliowych ciasteczek (przepis z opakowania margaryny). Cakepops robiłam pierwszy raz w życiu i nie był to ostatni raz :) Zrobiłam je z ciasta jogurtowego (przepis już jest na stronie), serka mascarpone i stopionej czekolady.
Drugi tort był w kształcie traktora. To już trzeci tort w tym roku dla młodszego jubilata, prawdziwy rekord :)
Ciasto składało się z waniliowego biszkoptu maderskiego i tradycyjnego kremu z bitej śmietany i serka mascarpone. Ale ponieważ nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie dodała, do kremu dodałam cukier z prawdziwą wanilią. W ten sposób smak wanilii był bardziej wyczuwalny niż ze zwykłego aromatu i nie trzeba było się bawić z laską wanilii :). Żeby tego było mało cukier miał jeszcze nutę kardamonu... to już "zasługa" mojego męża, ponieważ wysłałam go do sklepu po ten nieszczęsny cukier. Kupił nie zupełnie to o co go prosiłam, ale okazało się, że kardamon wzbogacił smak i wszyscy byli zadowoleni... a mój mąż uszedł z życiem ;)
Skoro był traktor musiały być jeszcze jakieś zwierzęta. Padło na słodkie świnki w czekoladowym błotku, czyli świnki z masy cukrowej ułożone na czekoladowych babeczkach z kremem czekoladowym (przepis ze strony mojewypieki.com).
Wykonałam swój plan w 100%, byłam z siebie bardzo zadowolona. Cieszyły mnie same przygotowania i efekt, który osiągnęłam. Ale najważniejsze były uśmiechy moich dzieci :) To właśnie dla tych uśmiechów trzeba dać z siebie wszystko :)
Już kilka miesięcy wcześniej zaczęłam planować. Wymyśliłam Słodki Stół! Plan był ambitny: dwa torty, babeczki, ciasteczka i cakepops.
| Urodzinowy słodki stół |
Pomysły na torty i świnki na babeczki wzięłam z książki Debbie Brown "50 kolorowych tortów". Uwielbiam ją :)
Pierwszy tort był dla mojego starszego jubilata w kształcie głowy Clowna :)
| Tort Clown |
Czekoladowe ciasto przełożyłam bitą śmietaną z serkiem mascarpone i czekoladowymi wiórkami. Przepis na ciasto wzięłam z "Książki kucharskiej Ani z Zielonego Wzgórza" - mówiłam, że piekę od dziecka ;) A wiórki czekoladowe uzyskałam wrzucając kawałki czekolady do blendera. Uważam, że w kuchni trzeba ułatwiać sobie życie :)
| Mózg Clowna ;) |
| Cakepops w szklance z kolorowym cukrem |
| Ciasteczka waniliowe w kształcie traktora i okrągłe piłeczki |
Drugi tort był w kształcie traktora. To już trzeci tort w tym roku dla młodszego jubilata, prawdziwy rekord :)
| Tort traktor |
Ciasto składało się z waniliowego biszkoptu maderskiego i tradycyjnego kremu z bitej śmietany i serka mascarpone. Ale ponieważ nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie dodała, do kremu dodałam cukier z prawdziwą wanilią. W ten sposób smak wanilii był bardziej wyczuwalny niż ze zwykłego aromatu i nie trzeba było się bawić z laską wanilii :). Żeby tego było mało cukier miał jeszcze nutę kardamonu... to już "zasługa" mojego męża, ponieważ wysłałam go do sklepu po ten nieszczęsny cukier. Kupił nie zupełnie to o co go prosiłam, ale okazało się, że kardamon wzbogacił smak i wszyscy byli zadowoleni... a mój mąż uszedł z życiem ;)
| Wnętrze traktora |
Skoro był traktor musiały być jeszcze jakieś zwierzęta. Padło na słodkie świnki w czekoladowym błotku, czyli świnki z masy cukrowej ułożone na czekoladowych babeczkach z kremem czekoladowym (przepis ze strony mojewypieki.com).
| Słodkie świnki w czekoladowym błotku |
Wykonałam swój plan w 100%, byłam z siebie bardzo zadowolona. Cieszyły mnie same przygotowania i efekt, który osiągnęłam. Ale najważniejsze były uśmiechy moich dzieci :) To właśnie dla tych uśmiechów trzeba dać z siebie wszystko :)
środa, 6 marca 2013
Ciasto jogurtowe
Ciasto jogurtowe jest wspaniałą bazą do stworzenia smacznego tortu. Można je zjeść również jako ciasto z owocami lub posypane cukrem pudrem. Jest uniwersalne :) Przepis znalazłam na opakowaniu proszku do pieczenia:
Składniki:
150g jogurtu naturalnego
2/3 szklanki oleju
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
4 duże jajka
3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180st.C
Do wysokiego naczynia wsypać mąkę, cukier, sól i proszek do pieczenia. Następnie dodać jajka, olej i jogurt. Wszystko miksować 3 minuty na najwyższych obrotach do uzyskania gładkiej konsystencji. Ciasto przełożyć do wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą formy o wymiarach 25-28cm. Wstawić do piekarnika i piec około 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Składniki:
150g jogurtu naturalnego
2/3 szklanki oleju
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
4 duże jajka
3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180st.C
Do wysokiego naczynia wsypać mąkę, cukier, sól i proszek do pieczenia. Następnie dodać jajka, olej i jogurt. Wszystko miksować 3 minuty na najwyższych obrotach do uzyskania gładkiej konsystencji. Ciasto przełożyć do wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą formy o wymiarach 25-28cm. Wstawić do piekarnika i piec około 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.
| Ciasto jogurtowe przełożone kremem z bitej śmietany i serka mascarpone z brzoskwiniami |
Smacznego
Ciasto marchewkowe (bez ananasów) ;)
W poprzednim wpisie pokazałam wam fajny torcik z m&m's, a w rzeczywistości było to zwykłe ciasto marchewkowe, tyle że w ładnej oprawie :)
Nie zapisałam sobie skąd wzięłam ten przepis, więc mam nadzieję, że autor nie obrazi się na mnie :)
Składniki:
4 jajka
250g brązowego cukru (1 szklanka i trochę)
270g mąki pszennej (1,5 szklanki)
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki cynamonu
150ml oleju
3 średnie marchewki (starte na tarce o grubych oczkach)
Jajka utrzeć z cukrem, bardzo powoli dodawać olej i dalej miksować. Dodać startą marchewkę i starannie wymieszać. Wszystkie suche składniki wymieszać i dodać do ciasta, ponownie wymieszać. Ciasto przelać do formy (tortownica o średnicy 23cm) wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą. Piec w temperaturze 180st.C przez około 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Smacznego
Nie zapisałam sobie skąd wzięłam ten przepis, więc mam nadzieję, że autor nie obrazi się na mnie :)
Składniki:
4 jajka
250g brązowego cukru (1 szklanka i trochę)
270g mąki pszennej (1,5 szklanki)
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki cynamonu
150ml oleju
3 średnie marchewki (starte na tarce o grubych oczkach)
Jajka utrzeć z cukrem, bardzo powoli dodawać olej i dalej miksować. Dodać startą marchewkę i starannie wymieszać. Wszystkie suche składniki wymieszać i dodać do ciasta, ponownie wymieszać. Ciasto przelać do formy (tortownica o średnicy 23cm) wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą. Piec w temperaturze 180st.C przez około 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.
| Ciasto marchewkowe przełożone kremem z bitej śmietany i serka mascarpone |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
